Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
My z Zosia wychodzimy codziennie na spacer i minimum to dwie godziny ale najczęściej 3. Dziś też 3 godziny strzeliła, krem na buzie, ciepły kombinezon i czapa i się nie martwię. Dopiero poniżej -10 raczej nie będziemy chodzić bo to nie wskazane. Co do ubierania czegokolwiek w domu na rączki...
U nas wieczorem ze spaniem to różnie, nie mamy jakiejś konkretnie ustalonej godziny. Bardziej zależy to od tego jak się nam jedzenie ułoży. Zazwyczaj między 21 a 23 już śpi. Pierwszy sen jest długi ok 7 godzin A później to już co 3 godziny pobudka. Nosek czyszcze sola morską tak z dwa razy...
Moja Zosia ma 12 tygodni. Jest raczej spokojna, jak jest najedzona i wyspana to z 4 razy w ciągu dnia poleży kilkanaście minut i popatrzy na karuzelę. Po zabawki nie wyciąga rączek. W dzień nie zaśnie w łóżeczku , ewentualnie w leżaczku ale nie da jej przełożyć bo od razu się budzi. Wieczory...
Witam. Jestem mama 12-tygodniowej Zosi, w Warszawie mieszkam od niedawna i szukam towarzyski na wspólne spacery czy kawkę :) . Znajdzie się ktoś chętny?
Moja Zosia ma straszne fałdy na szyji, aż ciężko się tam dostać. Muszę jej bardzo główkę odchylać i zauważyłam że zaczyna jej się tam odparzac. Jak myślicie czym to smarować ? Tym samym co tyłek?
Ja też uważam że to dobry pomysł . Ja po pierwszej córci się bałam że nie dam rady z dwójką małych i tak zwlekałam że różnica między córkami to 11 lat:) i to są dwa różne światy. Teraz bym chciała 3 ale po tej cholestazie ciazowej to chyba się nie zdecyduje
Ooo szkoda że wszystkie przenosicie się na fb. Co prawda mało kiedy się udzielam ale czytam Was od samego początku . Co ja będę teraz czytać na spacerach :frown:.
Tak Was czytam i widzę że super dajecie sobie radę, ja mam tylko dwie córki i męża codziennie wieczorem w domu A czuję że starszą córkę zaniedbuje trochę. Łapię się czasami na tym że kiedy jestem zbyt zmęczona a ona chce pogadać to ja ją zbywam. Później mam wyrzuty sumienia , albo nie mam już...
Arkadia może być, chociaż też nie przepadam .
Uciekam spać Zocha najedzona to może pospi do 3 ale zasnąć nie chce. Leży już pół godziny i stęka i nie wiem o co chodzi. Ale ważne że nie płacze.