Mam podobnie. Ciągle musiałam zbijać, żonglowalam dawkami Euthyroxu 122 i 120 3:4, 4:3, 5:2 i ciągle coś było poza normą. Niedługo przed zajściem w ciążę dostałam receptę na płynną wersję lewotyroksyny - Tirosint SOL 125. Teraz TSH jest o dziwo bardzo stabilne. Jakoś w 5 tygodniu było 0,987, a...