Mam to samo :( czekam na poniedziałek na wizytę, poprzednia ciąże straciłam w 8 tc, teraz jestem już prawie 10 tc, ale ciągle sobie coś wmawiam, w nocy się budzę i myślę że coś jest nie tak… po stratach tak niestety będziemy miały. Ale oby było dobrze, trzymam za nas wszystkie mocne kciuki 🥰