Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ze zwykłego kubka łatwiej się dzieciom pije bo przechylaja tylko i picie leci samo a w 360 to jednak muszą ciągnąć żeby się napić.
Pogoda jest okropna :/ a miało być słońce i pięknie tutaj zimno jak wczoraj. Miałam wziąć małego ma spacer a nawet z domu nie mam ochoty się ruszać.
No ja też próbuje już z normalnego kubka uczyć ale rozlewa .. jak jest mało w srodku to wypije ale jak więcej tak koniec... najgorsze że on jeszcze rzuca kubkiem czasem po piciu także masakra...
Ale on kubek nosi wszędzie gdzie chodzi i broń Boże mu giełdzie zabrać... także teraz te uchwyty by się przydały. Ale butelka na mleko uchwytów mieć nie może bo nie chce wtedy pić mleka. Dziwne rzeczy haha
Ten 360 z lovi mam w domu od pół roku.... i miałam 2 próby nauczenia go ale pierwsza nieudana a druga udana tylko za pierwszym jego podejściem... później jakoś dzwinie nie dał rady już pić i płakał więc zwatpilam. Jedynie co to ja kupiłam ten kubek bez uchwytow... nie wiesz czy można je gdzieś...
Z nuka uzywaliśmy tych z silikonowyn dziubkiem ale jakieś 2 miesiące temu zaczął przegryzac je tak że wygryzal dziury i lało się jak z kranu :/ zrobił to na nowych dziubkach po pierwszym użyciu więc bez sensu... kupiłam taki kubek z plastikowym dziubkiem z dziurkami trzema ale lało sie z...
Mhm ją tam tylko nowy kubek niekapek kupiłam bo ciągle coś się nam psują... wiecznie się leje i nie wiem czy ja złe kubki kupuje czy syn je psuje czy co :/
Tak to prawda z tym entliczkiem... zrobili dużą konkurencję bo mają więcej produktów... nie wiem jak cenowo to wygląda ale fakt że 2 prawie takie same sklepy są koło siebie.
Tak? My też tam poszliśmy po tym jak z krokusa wyszłam... młody miał frajde a ja jogging :D jak wrażenia? Dla mnie ogrom tego sprawił że nie wiem tak na prawdę co tam jest hehe
On wiecznie mi ucieka... Dlatego najcześciej jeżdzimy wózkiem, bo ja nie nadązam czasem z gonieniem za nim. No ale po jedną rzecz wózka brać nie bd... Jakoś dałam radę haha