• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama
nisiao

Wpisy profilowe Ostatnia aktywność Wpisy Grupy O Post areas

  • Jak nigdy,w tym miesiącu wsłu****ę się w swoje ciało.Szukam oznak,może coś się dzieje....Oczekiwanie na @,znowu będę zawiedziona,ale czuję że teraz jeszcze bardziej,bo zbyt się nastawiłam.Silniejsze to ode mnie.Mąż mówi,że śniła mu się dziewczynka,zasypiała 3mając go za dwa palce dłoni i tak sobie razem leżeli....
    Minęło tyle czasu od tego koszmarnego dnia kiedy przestało bić serduszko naszego szkraba,a ja coraz częściej odtwarzam to zdarzenie oraz tygodnie przed tym,nieświadoma co mnie czeka,że nie będzie szczęśliwego finału
    Pamiętam dzień przed wizytą u ginekologa byłam nerwowa,rozżalona na męża ,czułam się niepotrzebna,miałam koszmarnego dołka .Przed każdym USG towarzyszył mi strach
    W dzień wizyty pojechaliśmy na zakupy,chodziłam jakaś nieobecna po sklepie,od czasu do czasu chwytając za brzuch,towarzyszył mi dziwny smutek.Nie rozumiałam skąd ten nastrój.Potem już potoczyło się ekspresowo do godziny wizyty
    USG,wypowiedziałam się na widok ,,jaki on już duży'i zamarłam widząc minę lekarza ,kiwał z rezygnają głową i wypowiedział słowa,że niestety serduszko nie bije
    coraz częściej nawiedzają mnie te myśli,wspominam to wszystko i płaczę ,przecież niczego nie wrócę,nic mi nie ulży,tylko bardziej to rozdrapuję i coraz bardziej wątpię
    Zarejestrowałam się tu z nadzieją,że znajdę wsparcie u Was,tych kobiet,które straciły swoje iskierki.Ja straciłam mojego Bubusia w 8 tyg i choc niektórzy twierdzą,że mogło być gorzej itp,że natura tak chciala.Ciezko mi sie z ty pogodzic,pozostały strzepy we nie i ból.Na przemian szukam winy u siebie,u lekarzy itp.Nie znajac odpowiedzi na to,dlaczego nam się to przytrafiło,co złego zrobiłam,może coś przeoczyłam,jak teraz wrocić do rzeczywistości....
  • Ładuję…
  • Ładuję…
  • Ładuję…
  • Ładuję…
  • Ładuję…

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry