Nie dziwię wam się, gdy staraliśmy się kilka lat temu o dziecko pracowałam w miejscu, które codziennie dostarczało mi mnóstwo stresu, nie lubiłam tej pracy i mówiłam mężowi, że gdy tylko się uda to pójdę na zwolnienie.
Obecnie mam to szczęście, że w końcu robię to co lubię, mam fajny zespół...