Trzymam kciuki!
Niech te upały choć trochę zelżą,bo Jula całe dnie w domu ćwiczy głosik piszcząc na chyba najwyższych możliwych tonach, a spacery odbywają sie dopiero późnym popołudniem.Wczesniej nie da się wyjść poprostu.
Jula też gorzej śpi w nocy, a już było tak fajnie że zasypiała o 20 i...