Ja tez przed poronieniami nie chorowałam na nic, dosłownie na nic. A pracowałam w przedszkolu w skupisku wszystkiego.. nie mniej jednak badania, dobry lekarz, forumowe koleżanki z wątku poronienia nawykowe- leczenie immunologiczne i mój syn za miesiąc kończy 2 latka :) może zajrzyl na ten wątek...