U mnie co prawda druga ciąża, ale w pierwszej też nie chodziłam na szkołę rodzenia. Wiedziałam, że jakoś ten poród przetrwam i nawet szybko się uwinęłam :) problemem było dla mnie pierwsze przebieranie dziecka. Tak bardzo się bałam, bo to takie maleństwo było, ale też jakoś poszło i z każdym...