No też tak myślę, że to może skok rozwojowy. Jeśli chodzi o gardełko, albo przeziębienie to wydaje mi się, że nie, bo chyba przy każdym karmieniu by był problem, a ona po południu, wieczorem i w nocy ładnie je wszystko. Tylko ten czas od pobudki rano do obiadu - jakby diabełek wstępował w nią i...