Krupka: wiem, że chodziło o pacjentki, tak sobie zażartowałem. Jak rodziła Strzyga, to żadna inna nie rodziła tego dnia i jedyne panie na sali oprócz niej, to położne.
W naszym mieście są 3 porody, przy dobrych wiatrach, na raz. Mamy 2 sale porodowe, więc tłoku nie ma. A babka przecież nie leży...