Właśnie też wiadomo, że bez echa i kwasu się to nie obije. Taka opcja zostaje tylko dla tych, którym nie zależy na kontaktach rodzinnych. Mój B też mógłby rościć o zachowek po ojcu, w stosunku do siostry, bo dostała działkę jeszcze jak żył, ale nikt nie chce kwasu robić. Tylko szkoda, że z...