Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja śledzę Wasz wątek od czasów Twojej ciąży, trafiłam przez wątek o amniopunkcji. Itsaris, trochę mi głupio, że tylko czytałam Wasze zmagania, a nigdy nie napisałam choć słowa wsparcia. Bardzo przeżywałam gorsze dni Tosi i nawet jej narodziny, myśląc jak sobie da radę. Teraz razem z Wami cieszę...
Mnie też odesłali z powodu braku miejsc i chwała im za to :) Ja wybrałam Ujastek ze względu na referencyjność noworodków (miałam toksoplazmoze i nie wiadomo było jak będzie z córką). Byłam bardzo zadowolona i później naprawdę cieszyłam się, że mnie nie chcieli :)
Powiedz mi jeszcze proszę, słyszałaś coś może o tym, że są mocno przepelnieni i dużo osób odsyłają? Bo ja wiem, że w każdym szpitalu może się tak zdarzyć, trudno przewidzieć ile kobiet zacznie rodzić, ale nie wiem czy jest to nagminna sytuacja czy po prostu przypadek? Ja tam chodzę do poradni...
Dzięki za każde info Sama myśl, że jest możliwość już działa na mnie pozytywnie Gdybyście miały jakieś uwagi, co np warto zabrać ze sobą, a mało się o tym mówi albo inne praktyczne rady to dzielcie się To mój pierwszy poród i już pomału zaczynam się stresować
Dziewczyny niestety nie wiem jak się cytuje Niniak, a dlaczego taki wybór? Ja chyba już też się zdecydowałam, głównie ze względu, że chodzę tam do poradni patologii ciąży :) Powiedzcie mi jeszcze dziewczyny jak tam jest ze znieczuleniem do porodu? Dają chętnie czy raczej nielicznym?
Przepraszam, że piszę ciągiem, ale nie wiem jak zacytować.
Adell1994 w 13 tyg też miałam badania prenatalne i wtedy przeziorność wynosiła 1,8 po obliczeniu ryzyka wyszło bardzo niskie, dlatego nie poszerzyliśmy diagnostyki o amniopunkcje bo nie było powodów
Chilling do Ciebie piszę priv.
Witam wszystkie dziewczyny. Zacznę od tego, że czytając ostatnie pare stron na prawdę się popłakałam, bardzo współczuję wszystkim mamą tych trudnych decyzji i strat
Podczytywałam forum na przełomie grudnia i stycznia, byłam wtedy przed badaniami perenatalnymi chorując na toksoplazmozę. Przez...