Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Chce mieć i się cieszy ale tak do końca na pewno nie jest świadomy jak to będzie :laugh2: i już powiedział, że siostra może sobie wziąć misie ale autek jej nie odda. Także przewiduje, że na pewno będzie sporo zazdrości .
Nie mam pojęcia, trzeba poczekać i zobaczymy. Może wcześniej ale syna urodziłam tydzień po terminie... No i właśnie tu o niego mi najbardziej chodzi, że nie będziemy mogli być razem w swieta jeżeli ja będę w tym czasie w szpitalu. Na pewno będzie mu smutno bo jest bardzo ze mną związany... Ehh...
Najważniejsze, że macie już końcówkę i maluszki są już duże. Ja mam termin dopiero na 23 grudnia i w sumie to wolalabym już tak jak wy ostatecznie wiedzieć że będzie cesarka i przygotować się psychicznie. Niestety ja będę prawdopodobnie czekać do ostatniej chwili w niepewności .
Keisha waga rzeczywiscie super. Ja tez 35 tydzien i mam nadzieje, że moja kruszyna ma chociaż z 2 kg :oo: Mialam dzisiaj wizytę i co się okazało, że mała znowu zrobiła mi psikusa i jest ułożona główka do góry :eek: a było już prawidłowo. Teraz znów nic nie wiem, jeśli nie nie odwróci to...
Masz czas oswoić się z tą myślą. Tak właściwie to przebiegu porodu nigdy nie da się idealnie przewidzieć. Na pocieszenie powiem Ci, że mój pierwszy poród też miał wyglądać inaczej ale niestety mój mąż nie mógł przyjechać, znajdował się daleko za granica i zostałam zupełnie sama... mimo wszystko...
Dziewczyny nie chce Was straszyć ale takiego bólu niestety chyba nie da się przegapić :laugh2: na pewno zorientujecie się, że dzidzia postanowiła się z Wami przywitac:yes:
M@gda nie myśl o tym za dużo. Najważniejsze, że będziesz mogła przytulić swoje maleństwo a blizna szybko się zagoi i...
27 godzin i bóle krzyżowe, oja współczuję bardzo bo też je mialam ale na szczęście dosyć szybki poród :hmm: Życzę Ci żeby tym razem poszło szybko i bez komplikacji! Podobno z reguły drugi poród jest lżejszy i szybszy... Co do szpitala to niestety nie jest kolorowo. Pierwsze dziecko urodziłam w...
Rodzilam 6,5 h od pierwszego skurczu ale kroplowka z oksytocyna do samego końca. Dałam rade, gdyby nie bóle krzyżowe powiedziałabym że było całkiem ok :D lekarka też mnie pocieszala, że taką kruszyne będzie łatwiej urodzić.
M@gda jest to możliwe bo mój mąż jest wysoki i syn do niego podobny. Ja jak się urodziłam byłam tlusciutka - 3500 gram :eek:ale 51 cm. Masz rację co do obowiązków domowych, świat się nie zawali jak się czegoś nie zrobi. Pomału damy radę :happy:
Dzięki dziewczyny, ja również mam nadzieję, że...
Martwi mnie to, że taka malutka ale od początku była troszkę mniejsza. Mialam robione dokładne badania, przepływy są dobre i cała reszta rozwija się prawidlowo. Lekarze mówią, że być może taka jej natura bo ja duża też nie jestem.