Miałem tak samo, ale ja miałam zwykły ręczny. Używałam go trochę na początku, żeby rozkręcić laktacje, bo młody miał przedlużającą się żółtaczkę i zamiast jeść to spał. W sumie żadnego nawału przez to nie miałam, szybki mi się unormowała i w sumie nic się już nie dało ściągnąć pokarmu, wice...