Tez nie mam pomocy od nikogo, niby tesciowa za sciana ale zawsze mowi ze ma swoje zajecia itd... staram sie poswiecac maks uwagi starszemu ale tl naprawde trudnw jak mlody ciagle placze, je, ulewa itd. Mam wrazenie ze jestem kiepska matka i nie wiem co sobie myslalam decydujac sie na drugie...