Kechu skad ja znam takie uparte osly... Moj to choc gowno wie to sie wypowie, i jeszcze sie kloci! Ze on ma racje! A jak mu tlumacze logicznie, to zaczyna to swoje glupie potakiwanie "ta, yhy, na bank" a mnie wtedy ******* bierze :| Bo to juz ten moment w ktorym wie ze przegral ale jeszcze musi...