Rany, to moje dziecko niby takie grzeczne, a na forum nie mam czasu. Jedzenie i ogarnianie domowego bajzlu jednak wygrywają. O ile jeszcze poczytam to o pisaniu nie ma mowy. Codziennie zaczynam coś pisać, ale w końcu mi się usuwa, bo ile można włączać i wyłączać pisanie jednego posta ;) albo...