U nas Zuzka tez raczej wszystko zerna, nabial bardzo lubi, miesko pierwsze znika z talerza, warzywka bez problemu, wedliny, pomidory, ogorki ...no naprawde nie moge nazekac...jedyne czego nie zje to gotowane zoltko, jajko w kazdej innej postaci tak , ale gotowane zoltko naciaga ja wymiotnie:-)...