U mnie też dzisiaj taki dzień, a nawet dłużej bo po pierwszym karmieniu przed 3.00 marudzi, niechce spac, wszystko źle. Noszę, lulam, cuda na kiju odlozylam Wiki do bujaka i strzał w dziesiątkę właśnie zasypia. Uff może chociaż chwilę da mamusi na kawkę.