• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ostatnio dodane przez Sylwia Krajewska

  1. Sylwia Krajewska

    Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

    Witam, Wróciłam po strasznie długiej nieobecności. Urodziłam Sabinkę 8 czerwca. Teraz to już duża pannica się zrobiła. Już prawie 7 kilo na koncie i zaczęłyśmy jeść łyżeczką. Wspominałam wcześniej o swojej depresji. Na szczęście już mi minęła, ale jakiś mały żal pozostał. Kurcze, troszkę...
  2. Sylwia Krajewska

    Depresja w ciąży

    Ja się w tym tygodniu już lepiej czuję, chociaż nie byłam jeszcze u psychologa, bo miałam problemy z Małą. Pójdę w poniedziałek. Interesuje mnie ile razy się chodzi do takiego lekarza. 2 razy w tygodniu czy kiedy się chce? Ja będę chodziła prywatnie. To jakaś różnica?
  3. Sylwia Krajewska

    Poród wywoływany oksytocyną czy zawsze gorszy? Ma któraś inne odczucia?

    kota-behemota to Ty prowadzisz blog, który ja czytam?
  4. Sylwia Krajewska

    Zostałam mamusią kiedy miałam lat...

    Dziś moje urodzinki i kończę 20 lat, a córcię urodziłam 4 tygodnie temu, więc miałam jeszcze 19 ;)
  5. Sylwia Krajewska

    Poród wywoływany oksytocyną czy zawsze gorszy? Ma któraś inne odczucia?

    Witam, Ja rodziłam pierwszy raz, ale z oksytocyną. Wody mi odeszły 3,5 tygodnia przed terminem porodu, czyli 7.08 przed godziną 7;00 rano byłam już w szpitalu a dopiero następnego dnia 8.08 o godzinie 11;00 podłączyli mnie do oksytocyny. Przez całą dobę miałam nieodczuwalne skurcze co 10-15...
  6. Sylwia Krajewska

    Depresja w ciąży

    Cieszę się, że jest ktoś, kto to wszystko rozumiem. Będę pisała. Rzeczywiście to bardzo pomaga. Teraz kładę się na troszkę spać. Z Małą mam ciężkie noce, więc jak teraz przysnęła, to ja też się zdrzemnę. Dobranoc Wszystkim ;)
  7. Sylwia Krajewska

    Depresja w ciąży

    Ja już mam dosyć samej siebie, bo wiem, że dziecko tylko na tym cierpi. Boję się, że nic mi nie pomoże i nigdy nie będę się cieszyła maleństwem, że będę chodziła wkurzona i zapłakana przez cały czas. Tak bardzo bym chciała się uśmiechać i cieszyć córką, a nie potrafię. Chyba coś ze mną jest nie tak.
  8. Sylwia Krajewska

    Depresja w ciąży

    Naprawdę, chciałabym być tak pozytywna jak Ty weronkazzz. Jak czytam Twoje posty to szczerze robi mi się trochę lepiej i nawet zaczynam sobie to wszystko jakoś wyobrażać, chociaż nie jest łatwo. Wiem, że trochę to jeszcze potrwa, chyba wciąż jeszcze nie mogę uwierzyć, że jestem mamą...
  9. Sylwia Krajewska

    Depresja w ciąży

    To prawda Ilona----, chciałam dokładnie to samo napisać ;)
  10. Sylwia Krajewska

    Depresja w ciąży

    Podobne przemyślenia też u mnie bywają. Dość często. Myślę sobie, co bym kupiła za pieniążki za wózek albo po jakich sklepach bym łaziła, gdyby dzidzi nie było. Pewnie spotykałabym się ze znajomymi, a teraz nie mam na to czasu. Jest mi przykro, że długo tak nie będzie, a później jestem na siebie...
  11. Sylwia Krajewska

    MAMY Z WARSZAWY i OKOLIC :)))

    Masz rację, ważne, żeby było zdrowe. To życzę powodzonka ;)
  12. Sylwia Krajewska

    Depresja w ciąży

    weronkazzz, poprawia mi się, ale nie do końca. Wciąż mam chwile zwątpienia. Na przykład wczoraj przyszedł do mnie mój Andrzej, Mała zaczęła płakać, On bujał Ją w wózku a ja zaczęłam ryczeć nie wiadomo dlaczego. Zdołowało mnie to wszystko. Pół nocy nie mogłam spać. Chciało mi się strasznie palić...
  13. Sylwia Krajewska

    MAMY Z WARSZAWY i OKOLIC :)))

    No to masz wesoło w domku ;) Dopiero teraz widzę suwaczki, coś mi się zepsuło. I co, myślisz o kolejnym maluszku? Chciałabys tym razem chłopczyka na odmianę?
  14. Sylwia Krajewska

    MAMY Z WARSZAWY i OKOLIC :)))

    Sawi, dziękuje bardzo ;) Oooo, to masz już dziewczynkę czy chłopczyka, i ile ma latek?
  15. Sylwia Krajewska

    Depresja w ciąży

    Ja niestety nic nie wiem o terapeutach. Teraz z moimi problemami jest już lepiej. Przyzwyczaiłam się do dziecka w domu ale wciąż jest mi żal tego, że tak szybko zmieniło się moje życie. Wczoraj zostawiłam Małą z moją mamą na parę godzin i spotkałam się z moim Andrzejem. Chyba tego właśnie...
Wróć
Do góry