Dokładnie jeśli nie jesteś mężatką to ty decydujesz o dziecko, dosłownie o wszystkim, a nawet jakbyś była zamężna to też ta kwestia jest do rozwiązania. Moim zdaniem sprawa dziedziczenia nazwiska to trochę stereotypy, a upieranie się aby przyszła żona wzięła nazwisko męża to już w ogóle tragedia...