Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Spieszę się pochwalić, że załapałam się na lipcową mamę :tak: moja malutka (3370 g, 54 cm)wyskoczyła 31 lipca o 19:35, poród był błyskawiczny (35 minut od pierwszych skurczów) , teraz mamy te same problemy z karmieniem, laktacją i brodawkami.
:wink:U mnie szyjka mocno zgładzona, rozwarcie na 3 cm, od 3 dni odchodzi mi czop - dzisiaj podbarwiony krwią. Innych objawów brak. Odczuwam lekki stresik
Dziewczyny, jak to w końcu jest z tym magnezem? Ja dostałam dwa razy i kompletnie nie czuje różnicy. Fakt, że nie miał mi co wyciszać bo skurczy nie miałam.. a lekarka mówiła, że wysyła mnie na niego bo dziecko wtedy będzie dobrze 'namagnezowane' i w pewnym stopniu zabezpieczone neurologicznie...
Po dwóch pobytach w szpitalu w tej ciąży jakoś coraz opieszalej się zabieram za pakowanie torby, mimo, że to już 38+2 tc :-D ostatnio wyszłam tydzień temu ze szpitala i zwlekam z dopakowaniem, muszę się jakoś zebrać.
Witam. :) termin mam na 29 lipca. Moje dzieciątko też się ostatnio mało rusza. Nawet z tego powodu w niedzielę pojechałam do szpitala, tam zostałam na obserwacji do środy. W niedzielę wieczorem doszły też skurcze przepowiadające - regularne co 7 min i dosyć bolesne, bo z krzyża plus twardnienie...
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. U mnie poszło błyskawicznie (też z nacięciem), od odejścia wód do momentu ważenia syna upłynęło niecałe 1,5 godziny. Dobrze, że jako przeterminowana byłam w szpitalu hihi teraz się obawiam, że nie rozpoznam objawów na czas i urodzę w samochodzie... Dlatego...
A powiem Wam, że boję się drugiego porodu. Pierwszy poszedł błyskawicznie i jak marzenie. A teraz nie wiem, czego się spodziewać, zwłaszcza po tylu latach przerwy
Może i bzdury dziewczyny, nie jestem ginekologiem, a i co gin, to powie co innego. Napisałam to, co mówili dziewczynom i mnie w szpitalu. Nie mnie oceniać diagnozy i zalecenia.
Tak jak każda kobieta jest inna, tak samo każda ciąża jest inna. Mogę stwierdzić po osobistych doświadczeniach.
Oby...
Taka diagnoza na badaniach prenatalnych i trzech niezależnych ginekologów. Mój endo mówi, że to przeciwciała, które doszczętnie zniszczyły moją tarczycę, atakują teraz płód. Jak widać po tym, co się dzieje, diagnoza u mnie trafiona
Stawianie się brzucha nie wpływa ponoć na długość szyjki, natomiast kłucie w kroczu właśnie to oznacza. Szyjka skraca się, gdy dzieciątko ją uciska poprzez działanie siły grawitacji i swojej coraz większej wagi i często się zdarza, że akurat zacznie tam kopać. Te skurcze akurat nie są groźne
Na patologii powiedzieli mi, że stawianie brzucha 10-12 razy dziennie jest w normie. Macica musi ćwiczyć przed porodem.
Mnie wypuścili ze szpitala, gdy już zupełnie przeszło mi plamienie. Może Ciebie też zdecydują się wypuścić lada moment. Chociaż wszystko ma swoje plusy, w szpitalu jesteś pod...