Salam Dorotko,jak oni sie dogadaja to juz ich sprawa,bo ja im pomòc nie moge.Ale moze tlumaczyc przez komputer, tylko problem w tym jak sie dogadaja gdyby podjeli decyzje o spotkaniu sie.Co do tej Twojej kolezanki polki z dzieckiem to tez nie ma nic przeciwko temu,bo mòj rozmawial z nim,tylko chce wiedziec czy ona jest muzulmanka i czy dziecko tez wychowuje w tej religi,no i gdzie jest jego biologiczny ojciec.Ale ci zawracam glowe az mi wstyd.Wiesz on nawet chce sie wybrac do polski zeby szukac zony np. do Warszawy bo tam jest meczet i chce dac ogloszenie.Prawde mòwiac troche jest to smieszne dla mnie,no ale còz jezeli sie chlopak napalil to trzeba mu pomòc,oczywiscie w ramach na ktòre nas stac.Ja mu tlumaczylam ze bedzie trudno,ale nie da sobie przegadac.