reklama

Niemowlę uderzyło się w głowę.

Gosik880

Fanka BB :)
Mała ma 4 miesiące. W nocy karmię ją na leżąco w swoim łóżku. Przysnęła, więc nie chciałam jej budzić i poszłam do toalety. Usłyszałam stuknięcie. Pobiegłam do pokoju i okazało się, że córka się przekręciła na brzuch tak niefortunnie, że uderzyła głową o ścianę. Troszkę płakała ale zaraz jej przeszło. Ma delikatne zaczerwienienie na skórze, poza tym jest wszystko ok. Mąż mówi, że panikuję ale ja nie mogę się uspokoić... Jechałybyście na pogotowie?
 
reklama
Ciągle ją obserwuje.Wymioty... mała ma refluks więc często ulewa i wymiotuje. Nie zauważyłam żeby się nasiliło. Przekręca się szybko, więc mogła się uderzyć z impetem ale nawet nie jestem pewna czy uderzyła się w głowę, może łokciem... Słyszałam tylko stuknięcie i płacz, wbiegłam, a ona leżała na brzuchu. Chyba za bardzo panikuję bo wydaje się, że wszystko z nią ok. Roznosi ją energia i marudzi tak jak zawsze rano. Ostatni raz ją zostawiłam tak samą. Mam wyrzuty sumienia, że to przeze mnie.
 
Nie miej wyrzutów sumienia. Uwierz mi, ze każde dziecko prędzej czy pózniej uderzyło sie czy nawet spadło z łóżka. Na pewno nic sie nie stało tylko musisz obserwować mała.
Mój synek jak miał kilka miesięcy spadł z łóżka na wykładzinę, byłam rozstrzęsiona, nawet nie wiedziałam, ze umie sie przekręcić. Małemu nic sie nie stało. Głowa do góry bedzie dobrze ;).
 
Obserwuj.
Jeszcze nie jeden upadek przed Wami.

Zgadza się.

Nie miej wyrzutów sumienia. Uwierz mi, ze każde dziecko prędzej czy pózniej uderzyło sie czy nawet spadło z łóżka. Na pewno nic sie nie stało tylko musisz obserwować mała.
Mój synek jak miał kilka miesięcy spadł z łóżka na wykładzinę, byłam rozstrzęsiona, nawet nie wiedziałam, ze umie sie przekręcić. Małemu nic sie nie stało. Głowa do góry bedzie dobrze ;).

Moja tez spadła z łóżka. Popłakała, poprzytulala się i zapomniała.
Poczekaj jak dziecko zacznie chodzić. To się wtedy naprzewraca...siniaki będą wszędzie. Moja już chodzi i biega a siniaków pełno. Nie unikniesz tego.
Jakbym chciała z każdym upadkiem czy stuknięciem lecieć na pogotowie to bym musiała sobie tam namiot na stałe postawić i zamieszkać.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry