Witjacie, moja mala boryka się z gazami, zwłaszcza w nocy jest dramat bo "kopie" nozkami, az wkoncu sie przebudza, zasypia tylko jak jest nakarmiona albo dostanie smoka- nawet do 30razy w nocy- wstaje do niej tylko ja wiec jestem huz jak zombie. Wlasnei skończyła 4mies - teoretycznie w tym okresie należy zaprzestać dawania delikolu i teoretycznie problemy brzuszkowe powinny mijac.. ja juz nie daje od 1.5tyg ale wszystko wróciło i zastanawiam się czy nie wrócić, a xzy moze przeczekać. Jest tu mama ktora dawala delicol dluzeklj np do 5-6mies? Krople typu espumisan i inne nie działają- nie zależnie od tego ile bym jej tego dawala. Jest tu mama ktorej dzidzia miala podobne objawy ? Tzn wiercenie sie i kopanie w nocy ? Dziwne jesy to ze u nas sie to zaczęło jakos od 3 mies, a wcześniej corcia jadla w nocy i zasypiala bez żadnych płaczów i innych.. moze ktoras z Was tez miala podobne problemy i wie co to moze byc??