Też musze zrobic to badanie . A to chyba nie trzeba na czczo byc? Bo planowałam iść po pracy .
Licze ze bedzie ok bo po pierwszej ciąży ostałam w szpitalu te immunoglobuliny ale no trzeba sprawdzić .
Ostanie właśnie rozmawiałam o tym z koleżanką. Że fajnie dowiedzieć się o ciąży właśnie np w 10 tygodniu. Ile też pytań i stresujących momentów odchodzi. Pewnie sa inne stresy bo jak dziewczyna się dowiaduje o ciąży tak późno to pewnie wpadka ale no to sa właśnie plusy wpadki
Ja dzis z lękiem stanęłam na wadze a tam 52,5 to nie tak zle

przed rozpoczęciem stymulacji i całego n vitro ważyłam tak 51-51,5 tak mysle ( bo to było w maju) wiec ten kilo więcej nie robi tragedii zwłaszcza ze w wiekszossci to działanie leków ale nie zmienia to faktu ze chyba musze zacząć więcej chodzić w spódniczkach bo spodnie wszystkie mega uwierają . Ten brzuszek jednak nabrzmiały jest i ciągle mam problemy z zaparciami . Chociaż moja ulubiona potrawa ostatnio to ogórki kiszone

w ogóle zdecydowanie bardziej póki co ciągnie mnie na kwaśne smaki . Chyba mniej po nich mdli. Chociaż mdłości mam nadal przez 3/4 dnia
A jak Wasze samopoczucie ?