Dziewczyny troche myslalam, po co mnie tu przywialo, skoro ewidentnie nie jestem w tym samym miejscu co wiekszosc z Was tu. Od razu wzbudzilo tu wiele kontrowersji moje podejscie,
@taisiya moze jeszcze pamieta jakie mialysmy poczatki, jak kazda wypatrywala 2 kresek i jakie frustracje z tym sie wiazaly. Ale nie o tym... dzis mialam akurat sesje terapeutyczna i naszlo mnie przemyslenie. Tyle bolu wyziera z tej grupy, na prawde Wam wspolczuje, moze jakos pomoge jednak. Czesc z Was pewnie juz na jakiejs terapii bylo lub jest. Sama probowalam roznych przed zajsciem w ciaze, w teakcie i po bo bylam zafiksowana na maksa w swoich myslach i przekonaniach. I w sumie z kazdej cos wyciagnelam, ale to co zmienilo mi calkowicie percepcje to byla wspolpraca z Agnieszką Sobczak Dróżdż. Polecila mi kolezanka, ktora jest doula i byla na jej warsztatach z praca z trauma. P.Agnieszka jest terapeutką prenatalną, doulą itd. Doradczynia w wielu kwestiach zwiazanych z macierzynstwem, trauma, wyzwalaniem lękow i bolu wewnetrznego i na prawde kobiety, to bylo jak objawienie. Jakby ktos mnie i moje krzywdy wzial w ramiona i ukolysal. I tak jak mi obiecala bylo. Swoja praca z jej pomoca i narzedziami sprawilam, ze rany ktore byly otwarte latami dzis juz nie sprawiaja bolu. Kobieta ma taka dusze na dloni i tak trafia w sedno, ze doslownie przez godzine sesji kiwalam jej tylko glowa i zastanawialam sie jak obca osoba moze mnie tak rozumiec! Na prawde jesli czujecie, ze sie spotkalyscie ze sciana, albo ze krecicie sie w kolko nie mogac wyjsc z matni, zycie z boku plynie bez Was, a Wy sie zywcem topicie w bolu, to polecam z calego serca. Nikt nie zrobil we mnie takiej przemiany jak ta kobieta. Dzis mimo, ze juz nie wspolpracujemy to wiem, ze ona byla brakujacym ogniwem w uleczaniu tego czego nikt inny nie wylapal. Polecam polecam i trzymam kciuki, zeby stanela na waszej drodze taka dusza czlowiek.
Agnieszka jest terapeutka holistyczna, wiec trzeba sie przygotowac, ze to bedzie cos innego niz taka zwykla pogaduszka terapeutyczna.
To jest inny wymiar, ale zycie po tym wyglada inaczej.
Jak widac nadal mam pewne obawy co jakis czas czy jestem dosc silna, aby podjac ta droge macierzynstwa jeszcze raz, ale sa to juz tylko momenty, echo przeszlosci, wtedy wracam do tego z czym pracowalysmy i wjezdza nowa energia.
www.facebook.com
Macie tu profil tej kobiety. I oby to byl punkt zwrotny w waszym oczekiwaniu na maluszka.
