reklama

Kto po in vitro?

reklama
A u nas leci, 34 tc, ja już ostatni tydzień chodzę do pracy i wolne przed świętami. Czekamy na córeczkę, termin na połowę stycznia, planuję również rodzić naturalnie, mam nadzieje że się uda ☺️
Jest i córcia, pięknie 🤩 wspominałaś o tym ?
34 tc, jak ten czas leci. Może jeszcze zdążysz w tym roku urodzić 😁
Głowa to połowa sukcesu ✊🏻✊🏻
 
No cześć 👋 (piszę tą wiadomość od rana 😂)
Wczoraj miałam wywołanie porodu- przebity pęcherz. Urodziłam naturalnie, klasycznie ekspresowo. Pierwszy raz wzięłam epidural i jeszcze gnój nie zdążył zadziałać 🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️. Także pierwszy urodził się chłopczyk a po paru minutach dziewczynka. Waga 2380 i 2450 po 46 cm. Czuję się dobrze, mięśnie mnie bolą ale poza tym jest ok. Cieszę się, że już po 🫣
Maluszki ❤️❤️ gratulacje ❤️
A jakie imiona wybraliście ?
 
Jest i córcia, pięknie 🤩 wspominałaś o tym ?
34 tc, jak ten czas leci. Może jeszcze zdążysz w tym roku urodzić 😁
Głowa to połowa sukcesu ✊🏻✊🏻
Tak, podobnie jak u syna już od 11Tc było widać na USG i za każdą wizytą u różnych lekarzy ta płeć się potwierdza ☺️ także mam szczęście szybko się dowiadywać o płci dzieci 😜 mam nadzieje dotrzymać do stycznia, choć bardzo bym chciała żeby się samo zaczęło i uniknąć wywoływania- a jak będzie, zobaczymy 😃
 
Tak, podobnie jak u syna już od 11Tc było widać na USG i za każdą wizytą u różnych lekarzy ta płeć się potwierdza ☺️ także mam szczęście szybko się dowiadywać o płci dzieci 😜 mam nadzieje dotrzymać do stycznia, choć bardzo bym chciała żeby się samo zaczęło i uniknąć wywoływania- a jak będzie, zobaczymy

Cieszę się, że wszystko dobrze się układa. Ja dowiedziałam się w 20 tc o płci. No i tak już zostało, nawet się sprawdziło 😂

Też chciałam uniknąć wywołania ale ostatnie 2-3 tygodnie były bardzo ciężkie i bardzo się cieszyłam na myśl o wywołaniu.
A wywołanie poprzez przebicie wód płodowych jest z tych „naturalnych”, więc żadna strata ;)
 
Cieszę się, że wszystko dobrze się układa. Ja dowiedziałam się w 20 tc o płci. No i tak już zostało, nawet się sprawdziło 😂

Też chciałam uniknąć wywołania ale ostatnie 2-3 tygodnie były bardzo ciężkie i bardzo się cieszyłam na myśl o wywołaniu.
A wywołanie poprzez przebicie wód płodowych jest z tych „naturalnych”, więc żadna strata ;)
No ja się wymęczyłam przez 2 oxy, o 15 przebili pęcherz i od tej pory była jazda bez trzymanki no dokładnie wtedy poczułam pierwsze skurcze, ale o 17.50 syn już był na świecie, w sumie wywołanie przez przebicie pęcherza jeszcze mnie tak nie przeraża 🙂 trzymajcie się ciepło i trzymaj kciuki za nas 😜🤞
 
No ja się wymęczyłam przez 2 oxy, o 15 przebili pęcherz i od tej pory była jazda bez trzymanki no dokładnie wtedy poczułam pierwsze skurcze, ale o 17.50 syn już był na świecie, w sumie wywołanie przez przebicie pęcherza jeszcze mnie tak nie przeraża 🙂 trzymajcie się ciepło i trzymaj kciuki za nas 😜🤞
Na szczęście oksytocyny nie dostałam. Mialam już trochę rozwarcia, więc nie widzieli sensu ;) 2 h po przebiciu pęcherza młody był na świecie 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry