• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Nie wiem czy sobie poradzę

Julia7777

Początkująca w BB
Nie wiem czy sobie poradzę finansowo. Ledwo wiążę koniec z końcem. Studiuje, mój partner jest po wypadku. Rehabilitacja sporo nas kosztuje. Czekamy na bliźniaki. Nie mam żadnej rodziny, która mogłaby mi pomóc. Myślałam, żeby oddać dzieci dla ich dobra. Takie maluszki chętnie znajdują domy i kochanych rodziców. Nie chce niszczyć im życia, bo nie będziemy mieli co jeść i co jak opieka nam je odbierze. Natomiast kiedy ostatnio wspomniałam o tym, usłyszałam cytuję „że siebie powinnam oddać do domu wariatów”.
 
reklama
A jakieś zapomogi od państwa?
Becikowe, rodzinne, cokolwiek. 800 plusy. Aktywni rodzice.
Tak strzelam tylko luźno pomysły, bo jednak jest tego masa, pytanie do czego będziesz się kwalifikować, to raczej wiesz najlepiej. Nie pracujesz jako studentka?
 
Przede wszystkim zgłoś się do psychologa na NFZ, jesteś w ciąży więc szybki termin musi się gdzieś znaleźć. Może Cię pokierować również lekarz prowadzący ciążę. Jeśli mieszkasz w mieście to rozejrzyj się za fundacjami, które pomagają takim osobom - można ogarnąć wyprawkę dla dzieci. Sama zgłoś się do opieki społecznej i przedstaw im swoją sytuację. Naprawdę nie macie kompletnie nikogo do pomocy, nawet znajomych, sąsiadów?
 
Widziałam wiele patologicznych rodzin i nie odbierali im dzieci. To nie jest tak, że jak nie zarabiasz milionów to przychodzi pani z opieki i zabiera dzieciaki.

Żadna bańka na koncie nie zastąpi kochającej rodziny. Jeśli z partnerem zapewnicie im miłość to myśle, że rzeczy materialne zostają w tyle. Maluszki naprawdę nie potrzebują domu czy pokoiku jak z Pinteresta tylko Was:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry