A za miesiac Ci potwierdzi, ze to nie wyznacznik i co?ps. Kiedy termin?
Transferu? Z moich obliczeń między 18 a 22 stycznia
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A za miesiac Ci potwierdzi, ze to nie wyznacznik i co?ps. Kiedy termin?
Powiem tak różnie to bywa. Jednym sie uda za pierwszym czy drugim razem innym potrzeba czasu i prób . Powiem na swoim przykładzie ja jestem w procedurze in vitro równo rok. Przez ten czas miałam 4 transfery z pierwszej procedury i 1 transfer z drugiej procedury i dalej walczę. Jestem ewenementem co psuje statystki . Według mnie jest dużo grono osób co po pierwszym czy drugim podejściu się udaje .A czy ktoś z was przechodził przez in vitro?może mi mniej więcej opisać jak to wygląda i ile czasu to wszystko trwa? Chciałabym spróbować żeby potem nie żałować że nie zrobiłam wszystkiego....ale boje się że nie znajdę na to wszystko czasu
A ja czekam dalej na okres .
Glowa mnie boli po sylwestrze jeszcze. Nigdy więcej szampana
Czekam na sms od lekarza kiedy mniej więcej drożność. Oczywiście zalezy to od mojego okresu ,a jego nima .
Wykupiliśmy wakacje na Chorwacji i tak nie będę w ciąży tzn pewniesie nie uda . (Zrezygnowaliśmy w tamtym roku po poronieniu)
Więc niema co przekładać Wiecznie Chorwacji ,bo jedziemy autem .
Na początku planowałam a co jak bede w ciąży.
Teraz juz nie .
Dlatego my juz klepnelismy .Też tak mam zawsze przy staraniach.
Do wakacji to dla mnie daleko, ale obecnie chciałabym iść na kurs za 3,5 tysiąca w marcu. No ale co jak ciąża? A kurs z własnej kasy i bez możliwości zwrotu... :/ jeszcze nie postanowiłam co dalej.
A czy ktoś z was przechodził przez in vitro?może mi mniej więcej opisać jak to wygląda i ile czasu to wszystko trwa? Chciałabym spróbować żeby potem nie żałować że nie zrobiłam wszystkiego....ale boje się że nie znajdę na to wszystko czasu
Dlatego my juz klepnelismy .
Ma być przygoda życia dla nas i dzieci .
Watpie że sie uda .
Bardziej po drożnośći ale teraz nie
No tak ale np licząc od pierwszej wizyty kwalifikacyjnej do transferu ile czasu mija? Czy jest to w jednym cyklu? I ile mniej więcej wizyt trzeba na miesiąc?bo chodzi mi o to czy nie wiem czy pogodzę pracę z wyjazdami częstymi do kliniki tym bardziej że mamy kawałek drogi do niejPowiem tak różnie to bywa. Jednym sie uda za pierwszym czy drugim razem innym potrzeba czasu i prób . Powiem na swoim przykładzie ja jestem w procedurze in vitro równo rok. Przez ten czas miałam 4 transfery z pierwszej procedury i 1 transfer z drugiej procedury i dalej walczę. Jestem ewenementem co psuje statystki . Według mnie jest dużo grono osób co po pierwszym czy drugim podejściu się udaje .
A to dlaczego przez tyle czasu to dopiero drugi transfer?aż tyle czasu trwa przygotowanie do transferu?Różnie bywa, pewnie co kobieta to inna historia. My dostaliśmy kwalifikację w marcu 2024, teraz w styczniu będę miała dopiero drugi transfer.
A co do pytania jak to wygląda to co konkretnie chcesz wiedzieć? Dużo informacji jest na wątku o in vitro, zostawiam Ci link