• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

❄️⛄️🌟 Nowy Roczek, nowy kroczek - niech się zjawi tutaj Smoczek! 🍼👶🏻🧸

reklama
A czy ktoś z was przechodził przez in vitro?może mi mniej więcej opisać jak to wygląda i ile czasu to wszystko trwa? Chciałabym spróbować żeby potem nie żałować że nie zrobiłam wszystkiego....ale boje się że nie znajdę na to wszystko czasu
 
A ja czekam dalej na okres .
Glowa mnie boli po sylwestrze jeszcze. Nigdy więcej szampana 🤢🤢
Czekam na sms od lekarza kiedy mniej więcej drożność. Oczywiście zalezy to od mojego okresu ,a jego nima .
Wykupiliśmy wakacje na Chorwacji i tak nie będę w ciąży tzn pewniesie nie uda . (Zrezygnowaliśmy w tamtym roku po poronieniu)
Więc niema co przekładać Wiecznie Chorwacji ,bo jedziemy autem .
Na początku planowałam a co jak bede w ciąży.
Teraz juz nie .
 
A czy ktoś z was przechodził przez in vitro?może mi mniej więcej opisać jak to wygląda i ile czasu to wszystko trwa? Chciałabym spróbować żeby potem nie żałować że nie zrobiłam wszystkiego....ale boje się że nie znajdę na to wszystko czasu
Powiem tak różnie to bywa. Jednym sie uda za pierwszym czy drugim razem innym potrzeba czasu i prób . Powiem na swoim przykładzie ja jestem w procedurze in vitro równo rok. Przez ten czas miałam 4 transfery z pierwszej procedury i 1 transfer z drugiej procedury i dalej walczę. Jestem ewenementem co psuje statystki . Według mnie jest dużo grono osób co po pierwszym czy drugim podejściu się udaje .
 
A ja czekam dalej na okres .
Glowa mnie boli po sylwestrze jeszcze. Nigdy więcej szampana 🤢🤢
Czekam na sms od lekarza kiedy mniej więcej drożność. Oczywiście zalezy to od mojego okresu ,a jego nima .
Wykupiliśmy wakacje na Chorwacji i tak nie będę w ciąży tzn pewniesie nie uda . (Zrezygnowaliśmy w tamtym roku po poronieniu)
Więc niema co przekładać Wiecznie Chorwacji ,bo jedziemy autem .
Na początku planowałam a co jak bede w ciąży.
Teraz juz nie .

Też tak mam zawsze przy staraniach.
Do wakacji to dla mnie daleko, ale obecnie chciałabym iść na kurs za 3,5 tysiąca w marcu. No ale co jak ciąża? A kurs z własnej kasy i bez możliwości zwrotu... :/ jeszcze nie postanowiłam co dalej.
 
Też tak mam zawsze przy staraniach.
Do wakacji to dla mnie daleko, ale obecnie chciałabym iść na kurs za 3,5 tysiąca w marcu. No ale co jak ciąża? A kurs z własnej kasy i bez możliwości zwrotu... :/ jeszcze nie postanowiłam co dalej.
Dlatego my juz klepnelismy .
Ma być przygoda życia dla nas i dzieci .
Watpie że sie uda .
Bardziej po drożnośći ale teraz nie
 
A czy ktoś z was przechodził przez in vitro?może mi mniej więcej opisać jak to wygląda i ile czasu to wszystko trwa? Chciałabym spróbować żeby potem nie żałować że nie zrobiłam wszystkiego....ale boje się że nie znajdę na to wszystko czasu

Różnie bywa, pewnie co kobieta to inna historia. My dostaliśmy kwalifikację w marcu 2024, teraz w styczniu będę miała dopiero drugi transfer.
A co do pytania jak to wygląda to co konkretnie chcesz wiedzieć? Dużo informacji jest na wątku o in vitro, zostawiam Ci link 🙂
 
Powiem tak różnie to bywa. Jednym sie uda za pierwszym czy drugim razem innym potrzeba czasu i prób . Powiem na swoim przykładzie ja jestem w procedurze in vitro równo rok. Przez ten czas miałam 4 transfery z pierwszej procedury i 1 transfer z drugiej procedury i dalej walczę. Jestem ewenementem co psuje statystki . Według mnie jest dużo grono osób co po pierwszym czy drugim podejściu się udaje .
No tak ale np licząc od pierwszej wizyty kwalifikacyjnej do transferu ile czasu mija? Czy jest to w jednym cyklu? I ile mniej więcej wizyt trzeba na miesiąc?bo chodzi mi o to czy nie wiem czy pogodzę pracę z wyjazdami częstymi do kliniki tym bardziej że mamy kawałek drogi do niej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry