Asiołek, Ewelinka, jak Wam zazdroszczę ćmienia!!!!
Moja Mała od kilku dni ma koszmarne wieczory (od 18) - tylko na rękach się uspokaja, odkładana momentalnie wpada w ryk. Wypadałoby ją przetrzymać, ale sumienia nie mam. Ponad to płacze już łzami, leją się po policzkach. Smutny widok, smutny...