Dołączam do klubu! Ja bardzo, bardzo źle znosiłam początek ciąży, miałam wręcz takie myśli że jak poronię to dobrze, bo wszystkie dolegliwości miną, ale z drugiej strony szkoda, bo przecież chcę mieć dziecko i jak będziemy się starać od nowa, to od nowa będę musiała się męczyć… u mnie okropne...