Tak, oczywiście że łatwiej. Tylko w momencie kiedy teść dzwoni to nie pyta o to jak się czuje wnuczka, czy wszystko w porządku, tylko gdzie jest jego ukochany wnuczek. Teściowa jak przychodzi to bierze ją na ręce dopiero po prośbach, teraz tak jak wspomniałam, mała już nawet nie chce do niej...