reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wyniki

  1. nesa

    Kwiecień 2009

    Czesc Dwupaczki! właśnie wcinam porcję płatków z mlekiem na śniadanie i Was doczytuję. Odezwę się później, a na razie życzę wszystkim pięknego i mało wyczerpującego dnia.
  2. nesa

    Kwiecień 2009

    Ja też wysyłam uściski przedsenne i idę do łóżeczka :happy2:
  3. nesa

    Kwiecień 2009

    aaaaa.... i jeszcze w kwestii telewizji śniadaniowej i wciągania brzucha. Dokładnie to samo zalecenie dostaliśmy od fizjoterapeutki prowadzącej szkołę rodzenia. Stwierdziła, że wystarczy tylko kilka razy dziennie potrzymac przez chwilę lekko ściąnięty brzuszek, a sylwetka wraca 2x szybciej...
  4. nesa

    Kwiecień 2009

    ja wróciłam już z zakupów, odwiedzin w pracy i od nowego dentysty-sadysty. moja "stała" dentystka, super kobieta, złamała rękę i musiałam sie męczyć z jakąś drugą, mało empatyczną :no: w moim przypadku znieczulenie nie wchodzi w grę, bo o ile borowania sie nie boję, to zastrzyki w ogóle odpadają...
  5. nesa

    Kwiecień 2009

    nawet nie wiesz, jak dobrze Cię rozumiem. Zawsze mi się dużo śniło i jak rano wstawałam, to wiele z tych nocnych historyjek pamietałam. Ale to, co się dzieje w ciąży, to już jest jakiś fenomen - snią mi się same kłopoty, okropieństwa, niewiarygodne przejścia (typu wychudzona jak szkielet walcze...
  6. nesa

    Kwiecień 2009

    u mojego J. jest podobnie, z tym że akurat jego firma jest na tyle miła, że do "ustawowych" 2 dni wolnego dodają z własnej inicjatywy kolejne 3, więc J. weźmie tylko tydzień "normalnego" urlopu. Chyba ze tak nam się spodoba wspólne siedzenie w domu, że zostanie na dłużnej :-)
  7. nesa

    Kwiecień 2009

    Hej dziewczynki! Witam się z Wami doczytana, wyspana i jakaś taka... żądna klikania na forum :-):-):-) dzisiaj postanowiłam poodpoczywać trochę. Przez cały zeszły tydz. była u mnie moja najmłodsza siostra, wiec sobie przypomniałam co nieco z tematu "organizowanie ciekawych zajęć 9-latkom"...
  8. nesa

    Kwiecień 2009

    Wpadam na chwile, przywitać się, już po śniadanku, a przed wyprawą na półdniowe zakupy.:-) dziękuję pięknie za życzenia urodzinowe :tak: a wszystkim zmartwionym chcę powiedzieć, ze trzymam ksiuki, co by Wam sie humorek szybciutko poprawił :-)
  9. nesa

    Kwiecień 2009

    Cześć Dziewczynki! Od soboty miałam czas tylko czytać posty, bo chyba chciałam dostać nagrodę jako "najbardziej zarobiona dziewczyna w 7 miesiącu" ;-) goszczę moją 9-letnią siostrę (ferie), a chociaż kocham ją nad życie, to muszę się mocno starać, żeby jej się nie nudziło. Dzisiaj tak jak...
  10. nesa

    Kwiecień 2009

    Witam się wieczorowo! Widzę, ze nie tylko mnie ciągnie na zakupy do IKEI, zwłaszcza po tą komodę na rzeczy dla maluszka ;-) w ogóle jakiś taki zakupowy dzień miałam, a przynajmniej - prawie zakupowy. Złaziliśmy sie z moim J. jak jakieś małe samochodziki z napędem w dolnych częściach ciała, bo...
  11. nesa

    Kwiecień 2009

    szczęśliwa - na pewno wszystko będzie dobrze, daj znać po, co i jak a wszystkim życzę pięknych snów!
  12. nesa

    Kwiecień 2009

    a ja pod wieczór coś marnie się czuję... może dlatego, że siedzę sama, bo choć rodzina się zapowiadała, to nic z tego nie wyszło? czytam te Wasze opisy jedzonek/prania/prasowania/przygotowań i trochę podłamana jestem, bo ja jakos do niczego sie nie mogę psychicznie zebrać - przewalam tylko...
  13. nesa

    Kwiecień 2009

    ja leżałam przez tydzien na patologii w koperniku i nie moge powiedziec, zeby było beznadziejnie, ale super tez nie: trudno mi sie bylo cokolwiek dowiedziec, z poloznych mila co 3, straszny młyn, bo bardzo dużo osob rodzi. no i sale poporodowe mocnowieloosobowe. Ale z drugiej strony - medyczna...
  14. nesa

    Zakupki dla Mamy i dzidzi :)

    a nam na zajeciach powiedzieli, że Oilatum to dopiero wtedy, jak dziecko ma problem ze skórą, a wcześniej nie warto, bo 1) nie ma takiej potrzeby, żeby nakładać dodatkową warstwę na malucha 2) zostawić sobie to na problemy skórne, żey potem nie sięgać po silniejsze srodki. No i sama nie wiem...
  15. nesa

    Kwiecień 2009

    Dzięki wszystkim za miłe przyjęcie:-) Spaczyna - waham się między Ujastkiem a Żeromskim (na razie bez przewagi żadnego). do niedawna miałam wrażenie, że jest jeszcze dużo czasu na podjęcie tej decyzji, ale teraz czuje oddech kalendarza na karku ;-) dziewczyny z Krakowa - Wy już zdecydowałyście...
  16. nesa

    Kwiecień 2009

    więc dlatego mam cichą nadzieję, ze nie będziecie mi miały tego za złw, bo żadnych złych intencji w tym nie było. Po prostu taka jestem, że jak sie za coś zabieram, to chcę to zrobić od początku do końca :tak:. a jak Was "odkryłam", to już miałyście z 500-600 stron, więc trochę mi sie zeszło ;-)
  17. nesa

    Kwiecień 2009

    prawdziwa sierota forumowa ze mnie ;-) oczywiście powyższy komentarz był do słów szczęśliwej. tylko że to moje pierwsze poważne podejście do pisania czegokolwiek na forum, więc pewnie jeszcze jakieś wpadki mi się zdarzą ;-)
  18. nesa

    Kwiecień 2009

    Nie da się tego ukryć ;-) Tak w ogóle to się chciałam przywitać i ciut ujawnić. Piszę "ciut", bo sobie postanowiłam, że się odezwę na forum dopiero, jak przeczytam cały wątek i już będę wiedzieć, co i jak. Tylko nie doceniałam Waszej kreatywności i potrzeby przelewania na komp różnych myśli...
Do góry