U mnie różnica wynosi 7 lat. I jak widzę, jak dojrzale mój syn podchodzi do tematu rodzeństwa, to uważam, że taka różnica też jest cudowna.
Każda jest dobra.
Przy różnicy 2-4 lat będzie przez pierwsze lata ciężko, przy różnicy 6-10 - wychowują się "oddzielnie" ale mają siebie na całe zycie...