osobiście nie mam takiego problemu, ale łącze się z wami, bo widzę co przeżywa moja siostra! Jej mąż wychodzi o 8 rano do pracy i wraca ok. 22.00 i tak dzień w dzień! Nina strasznie sie męczy, bo maja mała córeczkę. Ona też pracuje na pół etatu i robi wszystko aby spędzać więcej czasu z rodziną...