Jak dla mnie to cały ten proces który opisujesz od początku dziwnie wygląda... Ja jeżdżę do bociana do Bialegostoku, byliśmy na pierwszej wizycie oboje z mężem zbadani gruntownie! Jestem 3 tygodnie po pierwszym transferze, udanym! 😃 może warto pomyśleć nad zmiana lekarza i kliniki?