Też wydaje mi się, że tak może być. W poniedziałek był z rana przez 10 -15 minut z inną Panią, którą osobiście znam i jest ona cudowną, ciepłą osobą. Stwierdziła, że synek jest słodkim, rodzinnym przytulasem. Siedział u niej na kolanach i razem układali puzzle.
Już we wtorek rano pytał czy...