Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Słuchajcie, mój problem jest taki, 9 marca mogło dojść do zapłodnienia ale nie doszło ponieważ 2( tu miała przyjść miesiączka ),3,5 kwietnia robiłam testy ciążowe i wyszły negatywnie. było to po okresie mojej spodziewanej się miesiączki.. i teraz uwaga uwaga...co najgorsze...pobolewały mnie...
no ale na wizytę u mnie w mieście się trochę czeka. Nie wiem czy wytrzymam do tego czasu :((
czy ten test ciążowy z krwi można robić tak bez wizyty u ginki?? po prostu iść i poprosić?
i ile kosztuje..? i czy jest możliwy do zrobienia w każdej przychodni?
btw od wczoraj dostałam plamienia:szok...
Okres spóźnia się 6 dni
czuję się słabo, boli mnie podbrzusze i piersi..ale to chyba oznaka że lada dzień przyjdzie okres :(
robiłam dzisiaj kolejny test ciążowy i nic, jedna krecha..
( w sumie robiłam ich 4 )
co o tym myślicie?
i jak sądzicie? najpierw iść na to badanie krwi czy do ginekologa?
ostatni okres miałam 5 marca(28 dniowy cykl ), do zapłodnienia mogło dojść 9 ( dni niepłodne :( ) a zatem kolejna @ powinna się pojawić 2 kwietnia ale tu nic!
najlepsze jest to że dzień przed robiłam test, tak samo dzień po spodziewanej a potem jeszcze kolejny i wszystkie negatywne.
Dzisiaj...