• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  • Użytkownicy: Annette
  • Treść: Tematy, Wpisy
  • Sortuj według data
  1. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Kingula nie bój się tej poradnii! Ja rodziłam na Kopernika prawie 3 lata temu i chodziłam tez do poradnii patologii ciazy. Tylko raz czekałam długo. Rejestrujesz się na godzinę i jeżeli zapiszesz się na rano to nie powinno być problemu. To jest generalnie bardzo dobry szpital i na wizycie musi...
  2. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Hej dziewczyny, Jeżeli można to tez poproszę o namiary na lekarzy z SU których polecacie. Pierwszą ciążę prowadziłam prywatnie, wszystko było super, później lekarz ten zrobił mi CC. Teraz niestety ceny tak wzrosły, że wizyty u niego przez całą ciążę to byłby niestety kosmos.
  3. A

    FRYZJER dla dzieciaków w Krk pilnie potrzebny!! :)

    M Studio na Kurdwanowie - Pani Bożenka. Mają zabawki dla dzieci, a Pani Bożenka sama jest mamą troche większego brzdąca.
  4. A

    Dobry Pediatra, polecana przychodnia w Krakowie i okolicach

    Jeśli chodzi o usg to ja bardzo polecam dra. Piotra Skrzyńskiego. Przyjmuje w kilku miejscach w Krakowie i pracuje tez w szpitalu. Można bez problemu zgooglować. Jest bardzo dobrym radiologiem i pediatrą, ma super podejście do dzieci. Dodam jeszcze, że jako pediatrę polecam dra. Piotra Sawca...
  5. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Jaheira1 - 1 tel na pooperacyjnej ma swoje dobre strony. Na Kopernika jest prowadzonych bardzo dużo ciąż nieprzebiegających i niekończących się prawidłowo. To sala kilkuosobowa i nie wiadomo do końca kto leży obok Ciebie. Niestety trafiają się tam kobitki, które rodzą chore dzieci, wcześniaki...
  6. A

    CC w Ujastku

    Dziewczyny, ale wiecie, że paniczny lęk przed porodem jest wskazaniem do cc i nie musicie za to płacić? Byłam świadkiem, jak przy mnie dziewczyna przyniosła zaświadczenie od psychiatry i zrobili jej cc bez problemu
  7. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Psotka 7 - ja rodziłam równo 9 miesięcy temu przez CC. Moje doświadczenia są generalnie pozytywne. Powrót do siebie wspominam bardzo dobrze. Od razu robiłam wszystko przy dziecku i to co musiałam w domu, szczerze mówiąc nie pamiętam jakiejś szczególnej uciążliwości po operacji. Pamiętaj, że ból...
  8. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Jordgubbe, mój mąż też jest fotografem:-) ale do dzisiaj nie doczekałam się na wszystkie zdjęcia z ciąży i te młodego też czekają w kolejce:-D. Kasia, super, że troszczysz się o starszego. Zazwyczaj kobiety są zazdrosne o dzieci z poprzednich związków. Właśnie dzisiaj sobie przypomniałam, że...
  9. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Kurcze dziewczyny, że też wszystko się o finanse rozbija. U nas oczywiście też nie ma możliwości na razie, ale jestem dobrej myśli. W życiu jakoś wszystko rozwija się dynamicznie, a ja jakoś mam nadzieję, że będzie szło w dobrą stronę wszystko. Nas na razie żłobek czeka, w Krakowie jest bardzo...
  10. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Bardzo chcę drugie i chcę znowu być w ciąży!!! Wiem, że mężu też chce mieć drugie, ale się rzadko do tego przyznaje;-) Na razie jednak sytuacja nam na to nie pozwala, ale jak coś się ruszy to się na pewno zdecydujemy:-D. Wiem, że pokocham drugie, ale boję się np. że nie będę równo traktować...
  11. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Mnie pielęgniarka mówiła, że chociaż było stosunkowo ciepło na polu jak na luty to kazała mi to wszystko nałożyć na małego, bo niby wcześniej był w temperaturze 37 stopni i jest to jednak wielka różnica. Ja mimo wszytko uważam, że był za gorąco ubrany, nigdy go już tak ciepło nie ubierałam:tak...
  12. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Ja też bym chciała mieć znowu mój brzuch:zawstydzona/y:. Wy macie już 2 dzieci a ja tylko po jednej ciąży i z jednym robaczkiem. Wczoraj nawet mówiłam synkowi, że rok temu chodziliśmy razem po sklepach i kupowaliśmy ubranka;-)
  13. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Monisia 13, do szpitala jeszcze warto zapakować 2 podkłady na łóżko dla Ciebie (bo niby są ale jak będą mieli dużo pracy to mogą Ci nie przynieść). Ja ze sobą miałam jeszcze bajery do karmienia czyli maść lanolinową (ale dają położne bez problemu jak ktoś potrzebuje), nakładki na piersi (ja...
  14. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Colaja, nic się nie martw, wszystko będzie dobrze. Jak będziesz w stanie zajmować się dzieckiem to nikt Ci go na pewno nie zabierze. Jak ja rodziłam to dużo dziewczyn 24 h spędzały na pooperacyjnej bo w ogóle nie było miejsc na oddziałach, jeżeli jest po remoncie pewnie nie ma już tego problemu...
  15. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Kasia, kurcze to na prawdę masz nieciekawie, ale nigdy przecież nie wiadomo kiedy zrobi się lepiej!! Tak jak teraz myślę to w sumie po porodzie najbardziej mi przeszkadzało takie wyobcowanie. Teraz też siedzę cały dzień sama, bo M późno wraca z pracy, ale jakoś te pierwsze 2 miesiące były...
  16. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Jordgubbe mój mąż też tak ma:-) on w ogóle rano wstawał i pytał się czy mały w ogóle jadł w nocy, a synek hulał od 1 do 5 rano:-D, a ostatnio zabił mnie stwierdzeniem, "szkoda, że nam się bliźniaki nie trafiły":-D Noc spędziłam na oddziale na pierwszym piętrze, tym bardziej to dziwne. Tzn mam...
  17. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Ja miałam podobnie czyli standard. Mój M. też mi przywiózł kapturki, ale w szpitalu nie umiałam ich użyć, na szczęście ta położna, która przyszła do mnie do domu wszystko mi pokazała i dopiero wtedy byłam go w stanie nakarmić. Mnie w szpitalu w kość dała taka jedna pielęgniara tak na prawdę...
  18. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Kasia:-)pięknie napisane!!! mój synek wymiotował moją krwią tak byłam pożarta!!! Ale jak wróciliśmy z młodym do domu to mąż obdzwonił wszystkich znajomych i zamówił prywatnie położną, która dopiero pokazała mi co i jak. A ze szpitala wyszłam z przekonaniem, że jestem złą matką i na pewno nie dam...
  19. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Nie martw się, jak dzidziuś jest głodny to się nie da nie obudzić. Poza tym w tych pierwszych dobach dzieci zazwyczaj jeszcze nie mają tak ustalonych pór posiłków. Ja swojego synka karmiłam w szpitalu co 1,5 h, a co jakiś czas robił sobie 4h przerwy.
  20. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Dziewczyny, jak was czytam to mam wrażenie, że rodziłam w innym szpitalu:-), a od stycznia nie minęło wiele czasu!! Dziecko dostałam ponad 24 godziny od cc, a w nocy pielęgniarka prosiła kilka razy, żeby mi chociaż na chwilę przynieśli dziecko, ale ją zignorowali. A obok mnie leżała dziewczyna...
  21. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Jordgubee, z mężem o tym chyba nie rozmawiałam, bo on w ogóle jakoś średnio rozumiał te moje szalejące hormony i wahania emocjonalne. Poza tym on nie mógł się doczekać porodu i bardzo dużo mówił o tym, że ciekawi go jak synek będzie wyglądał i jak to będzie fajnie jak już będzie na świecie. Tak...
  22. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    kasia-matiy ja początki macierzyństwa wspominam dokładnie tak samo;) oczy na zapałki i marzenie tylko o tym, żeby się położyć:-) i tak minęły mi 2 miesiące! Synka kojarzę dopiero odkąd skończył trzy miesiące. Jak widzę takie malutkie dzieciaczki to nawet nie pamiętam, że mały też taki był...
  23. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Nie musisz mi mówić:-) ja miałam cięcie w 38 tyg więc myślałam, że rozwiązania mam planowo jeszcze 2 tyg. Kiedy lekarz powiedział, że już trzeba ciąć myślałam, że się rozpłaczę i generalnie byłam lekko mówiąc "wyprowadzona z równowagi". Bardzo chciałam mieć jeszcze trochę czasu! Generalnie byłam...
  24. A

    "oddajcie mi mój brzuch"

    Jordgubbe, ja Cię doskonale rozumiem bo sama bardzo tęsknię za ciążą. Teraz jest już dużo lepiej bo synek ma już 7,5 miesiąca, ale pierwsze dwa i pół miesiąca to był koszmar. Wystarczyło, że pomyślałam, że mały dopiero co był w brzuchu, a już jest na świecie i miałam łzy w oczach. Zresztą po...
  25. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Monisia 13, ja dorzucę swoje zdanie jeżeli chodzi o karmienie. Synka rodziłam pod koniec stycznia przez cc. Przystawiłam go do piersi dopiero po 24 h. Pielęgniarki generalnie pomocne, ale chodziłam do nich i prosiłam. Był wielki młyn ze względu na natłok rodzących i remont. Ja miałam planowane...
  26. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Ja leżałam na 1 piętrze w sali 5-osobowej i wydaje mi się, że to była największa sala na piętrze. Większość 2 i 3 osobowe, przynajmniej te poporodowe bo na patologii są większe. Ja też brałam prysznic rano następnego dnia, bo wieczorem jak mnie uruchomili było koło 23. Ja w ogóle miałam szwy...
  27. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Ja jak pisałam wcześniej rodziłam 3 tyg temu przez cc i jestem bardzo zadowolona i więcej się bałam przed niż faktycznie było trzeba. Samo cc wspominam super. Na 1 piętrze nie było tak fajnie jak na drugim ale z czasem już nie wspominam tego tak źle. Polecam wziąć na wszelki wypadek chusteczki...
  28. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Dziewczyny to dobry pomysł żeby wziąć pieluchy. U mnie nie brakowało, ale były tylko 2 więc takiego noworodka można w nie dwa razy owinąć. Weźcie też maść do pupy bo u mnie nie było, a pielęgniarki twierdziły, że nie trzeba używać maści bo chusteczki zawierają jakieś kremy, skutkiem czego połowa...
  29. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    Anetaz nie przejmuj się tym, jak coś to walcz o swoje i tyle poza tym jak by nie było to nawet po cesarce wypisali nas po trzeciej dobie wiec jak by nie było da się wytrzymać. Columbina przykro mi, że synek nie chce ssać. Mnie poziom hormonów się normuje bardzo powoli, poza tym mam anemie po...
  30. A

    Szpital Uniwersytecki Kopernika - poród, położne, wasze wrażenia

    anetaz a propos tego co jest potrzebne to ja urodziłam synka równo 2 tyg temu i jak u nas na sali skończyły się chusteczki to pielęgniarka powiedziała, że nie dostaniemy nowego opakowania i trzeba było sobie przynieść swoje bo NFZ nie refunduje!!!! Columbina jak czytam relacje z Twojego pobytu w...
Wróć
Do góry