kłaczku mam to samo. Ja też nalewam sobie wieczorami lampkę mojego ukochanego wina z owoców granatu nie am niczego smaczniejszego, a i odstresować się po całym dniu pomaga.
Tak sie puszy, że wyniki w antyrame chce wkładać ;) ale widzę, że jemu też ulżyło teraz chociaż wiemy, że to we mnie tkwi...