Na pewno nie możemy porównywać swoich doświadczeń ale troszkę Cię rozumiem - wierz mi - ja mam chore dziecko i wspomnienia może nie tyle z ciąży, co z samego porodu, pobytu w szpitalu i okresu do postawienia diagnozy takie, że najgorszemu wrogowi bym tego nie życzyła. Boję się okrutnie, że...