E tam, u mnie niestety nic:( w nocy obudził mnie ból, kłucie takie, więc nie do końca bóle porodowe, ale miałam nadzieję, że się rozwinie, no i na nadziei się skończyło:( Chce już urodzić i do domu. Starszak jest u babci, rozchorowal się, ona też. Mąż chce to zabrać, ale niebedzie miał mu w domu...