Hej, jestem nowa szczęśliwa "nieszczęśliwa". Piszę, bo może pomogłybyście troszkę radą prawną zanim pójdę do prawnika, żebym wiedziała czy wyczerpie z nim temat. Moja historia po krótce:
Byłam z facetem co prawda niedługo (po bardzo długim związku) byliśmy kilka miesięcy i się rozstaliśmy...