W pierwszym trymestrze było książkowo (senność, opuchlizna, zmienność nastrojów- dzięki Bogu bez nudności) Teraz w II trymestrze zmiana niesamowita - czuję się bardzo dobrze, tryskam energią i nie mam nabrzmiałego ciała, piersi nie są już takie tkliwe i bolące (mam nadzieję, że to tak mam być) !