O, przeglądałam właśnie posty, by zobaczyć czy nie natrafię tu na kogoś z niskim łożyskiem. Piątkę przybijam! Ja też z cukrzycą i łożyskiem przy ujściu. Mam się oszczędzać, nie sexić do następnej wizyty, nie dźwigać, nie przemęczać się... bla, bla, bla.
A Ty dostałaś jakieś zalecenia?