Mdłości są mega zabawne momentami :), szczególnie jak chwilowo się ich unika. Byłam przed chwilą w sklepie i tak mnie zmuliło, że prawie na ladę z wędlinami puściłam pawia. Ale to by było, udało się na szczęście. A dzisiaj to w ogóle taki dzień, że miało być posprzątane, poodkurzane, naczynia...