Nie nie byłam na badaniach rzadnych. Ale wiesz mi moje reakcje na tę stworki mówią same za siebie. Pot, płacz, problemy z oddychaniem, panika. W pracy jak zobaczyłam takiego dużego który szedł w moja stronę to tak zaczęłam panikować aż w końcu zrobiło mi się słabo i chcieli pogotowie wzywać bo...