Dziewczyny dziękuję za bardzo miłe przyjęcie. :) Byłam pewna, że zostanę zlinczowana za pesymizm i marudzenie, ale tylko to wczoraj czułam. Dziś rano jakby o 1mm lepiej, choć mdli dalej. Pojechałam rano porobić trochę badań (to akurat krok milowy, że w ogóle miałam siłe wstać i wyjśc z domu!), a...